Nie można uwierzyć, że wciąż jest pusty!
Jeśli coś do niego dodałaś, wejdź na stronę, aby zobaczyć produkty i zakończyć zakupy.


Twoje fajne zdjęcia i wideo










Opinie – 28
Maska jest całkiem dobra, choć faktycznie trudniej ją zmyć niż inne. Oczyściła mniejsze pory, ale z większymi radzi sobie gorzej. Zauważyłam, że po aplikacji zaskórniki łatwiej usunąć szpatułką kosmetyczną.
Używam go od niedawna, ale jestem zadowolony. Wierzę, że spełni swoje obietnice.
Bardzo przyjemna konsystencja i zapach. Stosuję go głównie na strefę T dwa razy w tygodniu. Pory są mniejsze, ale ich liczba nadal jest taka sama. Ale dopiero zaczynam. Zobaczymy „pod koniec opakowania”, czy różnica będzie większa. Łatwo się aplikuje i dobrze zmywa.
Cudowna maska! Używam jej od miesiąca, ale pory są już znacznie oczyszczone, a łojotokowe staną się jaśniejsze. Skóra stała się gładsza, będę jej używać dalej! Na pewno zamówię ją ponownie, zakochałam się w niej już po pierwszym użyciu.
Maska jest świetna, szczególnie po oczyszczeniu – ładnie zwęża pory i redukuje zaczerwienienia. Dodatkowo, wystarczy pozostawić ją na skórze przez 3-5 minut, a po zmyciu efekty widać natychmiast.
Medicube Zero Pore Blackhead Mud Mask to jedna z tych masek, które szczególnie poleciłabym nastolatkom zmagającym się z trądzikiem, zaskórnikami i nadmiernym przetłuszczaniem skóry. Jej formuła opiera się na aż pięciu rodzajach glinek, które działają jak magnes na zanieczyszczenia i nadmiar sebum, pomagając utrzymać pory w lepszej kondycji. To właśnie dlatego maseczki glinkowe od lat są jednym z najchętniej wybieranych kosmetyków do pielęgnacji cery problematycznej – oczyszczają skórę, ograniczają błyszczenie i sprawiają, że twarz wygląda świeżej oraz zdrowiej. A w tej wygląda się totalnie niebiesko niczym Avatar albo smerf co uprzyjemnia aplikację 😉 Ma też przyjemny zapach!Dodatkowym atutem tej maski jest obecność kwasów AHA, BHA i PHA, które delikatnie złuszczają martwy naskórek, pomagają odblokować pory i wspierają walkę z niedoskonałościami. W składzie znalazły się także składniki łagodzące i nawilżające, dzięki czemu skóra po użyciu nie jest nieprzyjemnie ściągnięta.
Zapach jest bardzo przyjemny, nie zauważyłam większego efektu. Co mi się jednak nie podobało, to to, że trudno go było zmyć – niezależnie od tego, jak cienko go nałożyłam, ledwo schodził z twarzy.
Maska dokładnie oczyściła pory i łatwo ją było usunąć wilgotnym wacikiem. Jestem bardzo zadowolona z efektu.
Nie wysusza skóry za bardzo, robi to, co opisano powyżej, mogę go tylko polecić.
Ta maseczka glinkowa naprawdę spełnia swoje zadanie.
Zapisz się!
Przesyłamy Ci rabaty, nowości i porady dotyczące pielęgnacji skóry.